Walka z nawykami żywieniowymi i słabościami, czyli kulisy walki z otyłością.

Nadwaga to choroba cywilizacyjna, dotykająca coraz szersze grono ludzi. Na nadwagę cierpią mieszkańcy krajów wysokorozwiniętych, z pewnością jest ona domeną pewnego statusu społecznego mieszkańców. Z roku na rok w zastraszającym tempie rośnie liczna osób otyłych i chorobliwie otyłych. Z nadwagą borykają się zarówno ludzie młodzi jak i dojrzali a nawet dzieci. Wydajemy krocie na suplementy diety, które mają sprawić, że stracimy na wadze, zapominając bardzo często o tym, aby poszukać prawdziwej przyczyny otyłości. Może być ich kilka.

Choroby.

3

Nadwaga czy wręcz otyłość nie zawsze są skutkiem zaniedbań żywieniowych. Bardzo często to też skutek choroby. Schorzenia takie jak niedoczynność tarczycy czy problemy hormonalne zaburzają dość znacznie procesy przemiany materii. Podobnie jak niektóre leki neurologiczne i przeciwdepresyjne. Mogą powodować one wzmożone łaknienie i przybranie na wadze. Zanim więc zaczniemy się głodzić, zbadajmy się. Być może problem naszej wagi leży gdzieś poza naszymi nawykami żywieniowymi.

Zbyt mało ruchu.

Aktywność fizyczna to klucz do długiego i szczęśliwego życia. Jednakże my, współcześni przedstawiciele społeczeństwa konsumpcyjnego z roku na rok coraz mniej się ruszamy. I nie chodzi tutaj o to, że nie ćwiczymy, bo nie każdy ma chęci i zamiłowania do sportu. Nasza codzienność to siedząca praca w biurze, potem autobus lub auto i kanapa w domu. W większości przypadku nie przechodzimy dziennie nawet 1 kilometra. A to z kolei sprawia, że nasza tkanka tłuszczowa zamiast się spalić w naturalny sposób – odkłada się na udach, pośladkach i brzuchu. Do tego czujemy się zmęczeni i sfrustrowani. To skutki niedotlenienia organizmu.

Kalorie, kalorie, kalorie…

1

Kalorie są wszędzie, a szczególnie dużo pustych kalorii znajduje się w słodyczach, słodzonych gazowanych napojach i tłustych potrawach. Każdy organizm ma ściśle określone zapotrzebowanie na kalorie uzależnione od trybu życia, wieku i płci. Im więcej się ruszamy tym wyższe nasze zapotrzebowanie na energię. Niestety konsekwentnie dostarczamy naszemu organizmowi więcej kalorii niż on tego potrzebuje. Oczywiście nadmiar ten łatwo spalić, jednak do tego potrzeba aktywności fizycznej. A tej nam brakuje. Powstaje więc błędne koło, czyli nadwaga.

Nadwaga zwana jest chorobą błędnego koła właśnie. Powstaje w wyniku braku ruchu i złego odżywiania się. Otyły człowiek zaczyna mieć kłopoty z poruszaniem się – boli go kręgosłup, stawy, puchną nogi i znacznie szybciej się męczy. Bardzo trudno jest mu więc rozpocząć aktywność fizyczną i walkę o szczupłą sylwetkę. Pierwsze kroki na siłowni to ból i płacz. Na szczęście, z każdym tygodniem jest coraz lepiej. Droga do wyjścia z otyłości jest trudna, pełna krętych ścieżek, walki z własnymi ograniczeniami i smakami. Ale warto.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Wypowiedz się na ten temat